RSS   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
dolnośląskie » Pomoc na złe czasy

Pomoc na złe czasy

2008-11-25, Aktualizacja: 2008-11-25 12:20

Polska Gazeta Wrocławska Edyta Golisz

Wolontariusze z Legnicy, Wrocławia i Wałbrzycha pomagają osieroconym dzieciom. Bartek ma 12 lat i marzy o wyjeździe na zimowisko. Jego mama od roku jest w śpiączce i leży na Oddziale Opieki Paliatywnej Wojewódzkiego ...
Wolontariusze z Legnicy, Wrocławia i Wałbrzycha pomagają osieroconym dzieciom.
Bartek ma 12 lat i marzy o wyjeździe na zimowisko. Jego mama od roku jest w śpiączce i leży na Oddziale Opieki Paliatywnej Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Legnicy.
Na tym samym oddziale do I Komunii Świętej przystąpił Wojtek, bo jego umierający tato pragnął doczekać komunii synka. Lekarze nie dawali na to szans, więc księża udzielili Wojtkowi sakramentu wcześniej, w szpitalu, przy łóżku ojca. Wkrótce potem tato chłopca umarł, opuszczając ukochanego syna.




Właśnie takim dzieciom, których rodzice odeszli bądź odchodzą w wyniku choroby, pomagają na Dolnym Śląsku pracownicy hospicjów i wolontariusze, włączając się do ogólnopolskiej akcji pomocy osieroconym dzieciom. Organizuje ją "Fundacja Hospicyjna" z Gdańska.
∨ Czytaj dalej

- Trzeba opisać sytuację dzieci, które chcemy wesprzeć. Na tej podstawie fundacja z Gdańska przekazuje wsparcie finansowe dla przykładu na wyjazd rehabilitacyjny czy wypoczynkowy dziecka, leczenie albo po prostu ciepłą kurtkę na zimę - mówi Grażyna Majewska-Kaźmierczak, twórczyni legnickiego oddziału opieki paliatywnej. I dodaje: - Wspólnie z naszymi wolontariuszami, wybraliśmy z Legnicy szóstkę dzieci, które po odejściu jednego z rodziców najbardziej pomocy potrzebują. Dwójka z nich jest w domu dziecka.

Nie tylko legnicki oddział, który pełni w mieście rolę hospicjum, zdecydował się na takie wsparcie dla dzieci. Z podobnymi wnioskami do fundacji hospicyjnej wystąpiło hospicjum z Wałbrzycha i dwa wrocławskie hospicja. Np. fundacja "Wrocławskie Hospicjum dla Dzieci" poprosiła o pieniądze na terapeutyczny wyjazd dla dzieci.
- To nie są wprawdzie dzieci, które zostały osierocone przez rodziców, ale osierocone przez rodzeństwo - mówi Magdalena Naleśniak, prezes fundacji. - Takie wyjazdy są tym dzieciom potrzebne. Wspólne przeżycia je łączą, zawiązują się przyjaźnie - tłumaczy.

Tegoroczna lista zgłoszeń do gdańskiej fundacji została właśnie zamknięta.
- Zgłosiło się do nas w tym roku 40 ośrodków z całego kraju, z prośbą o wsparcie dla prawie sześciuset dzieci - wylicza Jolanta Leśniewska z fundacji hospicyjnej.
Akcję zorganizowano po raz czwarty. W jej ramach udało się dotąd pomóc ponad 1700 osieroconym dzieciom z całego kraju.

ZOBACZ TEŻ

Sonda

Czy wybierasz się na Noc Muzeów?